Prawdziwymi mistrzami piekarnictwa byli mieszkańcy antycznej Grecji, w której wypiekano aż 80 rozmaitych wyrobów cukierniczych. Niektóre z nich miały kształty bardzo wymyślne np. kształt buta, a inne nagiej kobiety lub piersi Afrodyty. Wypiekanie przez Hellenów ciast o tak bardzo wysublimowanych formach, dekorowanych ponadto rodzynkami, figami i orzechami, można by uznać za przejaw próżności, gdyby nie stare greckie przysłowie głoszące: "przy pustym żołądku nie ma miejsca na miłość do piękna".

Po Grekach zamiłowanie do ciast i nadawania im finezyjnych kształtów przejęli Rzymianie. W stolicy Imperium Romanum ciasta czy ciasteczka nazywano placenta albo libum i spożywano je podobnie jak w starożytnym Egipcie, czyli najchętniej z miodem. Przyjętym zwyczajem było też składanie ich w ofierze bogom. Jednakże nie tylko u Greków i Rzymian ciasto miało znaczenie symboliczne. Również Słowianie wypiekali ciasto, któremu nadawali okrągły kształt, by uczcić nim wiosenne słońce. Podobnie Celtowie, którzy w pierwszy dzień wiosny ofiarowywali je swojej bogini Beltane.

Niezwykłą rolę, jaką w dawnych kulturach spełniały ciasta, można wytłumaczyć tym, że człowiek ofiarowywał bogom to, co miał najcenniejszego. A cóż może być cenniejszego od słodkiego, aromatycznego i pulchnego ciasta? W średniowieczu wyniosłą rolę w obrzędach religijnych zaczął spełniać chleb, natomiast ciasta stały się przysmakiem zarezerwowanym tylko dla bogaczy. Było to wynikiem wysokich cen miodu i nieobecności cukru, który do końca XVII wieku w Europie występował sporadycznie, często sprzedawany w aptekach jako lekarstwo. Dopiero pół wieku później Andreas Sigismund Marggraf, kierownik laboratorium chemicznego w Berlinie, odkrył, że burak pastewny może być zdecydowanie tańszym źródłem cukru niż trzcina cukrowa.

Kolejny przełom w historii ciasta przyniósł gwałtowny rozwój mieszczaństwa i wzrost zapotrzebowania na ekskluzywne produkty kulinarne. Tymi, burżuazja mogła nacieszyć się w powstających jak grzyby po deszczu kawiarniach: w Anglii było ich kilkaset, a w Paryżu, w przedzień Rewolucji Francuskiej, prawie 2 tys. Ich bywalcy, najchętniej jadali ciasta w połączeniu z kawą, herbatą lub kieliszkiem deserowego wina. Francuzi ponadto zwykli serwować kilka słodkich dań na zakończenie posiłku np. gateau.

Niemniej od XIX wieku i początku stosowania ubitych jaj i proszku do pieczenia przy wypieku, ciasta coraz bardziej upodabniały się do tych, którymi zajadamy się dzisiaj. I choć już nie składamy ich w ofierze, ani nie stosujemy jako lekarstwa, trudno sobie wyobrazić świąt bez aromatów ciast drożdżowych, smażonych, ucieranych, biszkoptowych, piernikowych, kruchych i półkruchych

 

 

Rejestracja Logowanie
Zaloguj się
$fap_photo_name_c
Zwilling - TWIN Select - nóż do trybowania

tylko 330,00 zł

$fap_photo_name_c
Zwilling - **** FOUR STAR - nóż do filetowania

tylko 215,00 zł

$fap_photo_name_c
Blomus - Manar - solniczka i pieprzniczka

tylko 99,00 zł


Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /www/www.foody.pl/include/travelplanet_pion_pre.php on line 129

 

 

 

 

  

 

Przepisy Kulinarne Gotowanie

        

Design by Tachion media, Powered by E-surf, CMS: webkameleon 2006.